Okunin, konieczne zło dla burmistrza?

Okunin, jako dzielnica, jest częścią Nowego Dworu Mazowieckiego od kilkunastu ładnych lat. To tutaj mieszkańcy płacą podatki, większość z nich pracuje na terenie Nowego Dworu Mazowieckiego, a dzieci chodzą do szkoły. Nie zmienia to faktu, że obecne władze miasta traktują Okunin jako zło konieczne. Dziurawe ulice, brak chodników, brak kanalizacji i gazyfikacji, wzmożony ruch ciężarówek w tej okolicy budzący niepokój wśród mieszkańców, a w tle widmo spalarni śmieci. Tak pokrótce rysuje się obraz zaniedbanego i zapomnianego przez władze Okunina. Czytaj dalej Okunin, konieczne zło dla burmistrza?

Czosnów: Kształtują młode pokolenie poprzez sport

W ostatnim czasie w Gminie Czosnów odbyły się turnieje piłkarskie, z których dochód przeznaczony był na szczytne cele. Pierwszy to Turniej Orlęta Dla Orła, drugi Orlęta dla Joanny Lipińskiej. W przypadku pierwszego dochód przeznaczony był na odbudowę Pomnika.
Czytaj dalej Czosnów: Kształtują młode pokolenie poprzez sport

W UK zabijają dwuletniego Alfiego Evansa

Nie jest to artykuł o tym co się dzieje w naszym powiecie, czy nawet kraju. Chciałoby się powiedzieć na szczęście. Ale nie można. Bo jak można mówić o szczęściu, kiedy bezbronny, mały chłopiec został skazany na śmierć. Od rana się zbieram z napisaniem kilku słów i nie jestem w stanie. A napisać muszę, bo w mediach głównego nurtu, gdzie władze sprawuje „lewactwo” nawet na ten temat nie wspominają.  A dzielny mały Bohater walczy od kilkudziesięciu godzin o życie. Jego malutkie ciało wygrywa ze śmiercią i wyrokiem sędziego, obrońcy praw zboczeńców. Postanowiłem opublikować tekst jednego z adminów strony na Facebooku „Raz prozą, raz rymem – walczymy z propagandowym reżimem”. Obawiam się, że ja nie byłbym w stanie napisać o tej sprawie w sposób nadający się do publikacji.

W Polsce możecie znaleźć aktualne informacje na profilu Pana Wojtka Cejrowskiego

https://www.facebook.com/Wojciech.Cejrowski/

„Chciałem uciec od tematu Alfiego Evansa, schować się przed nim. Chciałem stchórzyć, tak po prostu, z premedytacją. Ale tylu z was pytało mnie o komentarz, że czuję się zobowiązany cokolwiek napisać. Jest to tym trudniejsze, że bohater tej historii może umrzeć zanim dokończę pisanie tego wpisu. Może umrzeć w każdej sekundzie. Odłączono go od aparatury. Dwuletni chłopiec z wykonanym wyrokiem śmierci, w samym centrum cywilizacji. Druk do wypisania aktu zgonu czeka już tylko na wpisanie godziny.

To temat, w którym bardzo łatwo ulec skrajnym emocjom. Same się nasuwają. Mówimy przecież o niewinnym, bezbronnym okruszku. Zresztą, ja sam nie mogę patrzeć na zdjęcie przytulających go rodziców dłużej niż kilka sekund. Przed chwilą spróbowałem, i od razu zaszklone oczy. Jestem zbyt emocjonalny żeby racjonalnie pisać o takich tematach.

Nie będę kłócił się z diagnozą personelu brytyjskiego szpitala, który stwierdził, że chłopczyka nie da się uratować. Serio – nie będę podważał takiej diagnozy. Kim jestem, żeby ją podważać? Lekarzem? Joanną Scheuring-Wielgus, czyli samozwańczą ekspertką od wszystkiego? Nie. Diagnozą niech się zajmą ci, którzy kończyli szkoły medyczne, znają się na rzeczy i dokładnie analizowali stan zdrowia chłopczyka. Mi nic do tego.

Tyle na temat diagnozy.

Bo to, co się dzieje już PO tej diagnozie, jest tak absurdalnie chorym kurewstwem, że nie mieści mi się we łbie.

Gdybym żył w normalnym świecie (a dorastałem z naiwną, idiotyczną nadzieją, że w takim właśnie żyję), rola lekarza powinna ograniczyć się do poinformowania rodziców dziecka, że JEGO ZDANIEM chłopczyk umrze i nic się nie da zrobić. I że bardzo mu przykro. W tym momencie rodzice powinni podziękować panu doktorowi za opinię, zabrać chorego synka z tego szpitala, i szukać pomocy gdzieś indziej. Do skutku. Do ostatniego oddechu.

Wola rodziców do walki jest. Ogromna. Budząca podziw i przywracająca wiarę w człowieka. Można by nią było obdarować stu innych rodziców. Inne szpitale? Do wyboru, do koloru. Jak podaje Cejrowski, w Rzymie czeka na Alfiego prestiżowy szpital, gotowy w każdej chwili podjąć wszelkimi siłami walkę o uratowanie jego życia. Transport medyczny? Czeka tylko na znak, z włączonym silnikiem. Liczy się każda sekunda.

Ale brytyjski szpital i sąd mówią: nie. Szpitalowi szkoda pieniędzy na utrzymywanie go przy życiu, ale angielskiemu wymiarowi sprawiedliwości nie szkoda forsy na postawienie patrolu policyjnego przy jego łóżku. Żeby przypadkiem rodzice nie próbowali uciec. Żeby przypadkiem komuś nie udało się uratować mu życia. Żeby przypadkiem nie okazało się, że się mylili.

To dziecko musi umrzeć. Czemu? Bo MY, Władza, tak postanowiliśmy.

Bo MY jesteśmy panami jego życia i śmierci. I MY jesteśmy od decydowania, kiedy ktoś ma prawo nam nie ufać i walczyć o życie chłopczyka wbrew naszej diagnozie i wbrew naszemu wyrokowi śmierci.

Odczłowieczyliśmy już płód. Jaki problem odczłowieczyć dwulatka…? Przecież ani płód, ani dwulatek nie umie mówić. Nie umie się bronić. Nie umie argumentować swoich poglądów. Człowiek zaczyna się nie wtedy, kiedy zaczyna się ludzkie życie, ale wtedy, kiedy postępowy świat zadecyduje, że się zaczyna.

Naprawdę nie chciałem o tym pisać, to jest ponad moje siły. Ale pomyślałem: ponad moje siły? Ponad MOJE siły…? K***a, a co mają powiedzieć rodzice tego chłopca…?

W takich chwilach możemy uzmysłowić sobie jak beznadziejnie śmieszne i żałosne są nasze problemy. Że mamy zjebaną koleżankę w pracy, tępego szefa, zrzędliwą matkę, niewykończoną łazienkę, wizytę u dentysty, krzywy nos. I przeżywamy to jak żaba okres.

Świat to fatalne, okrutne miejsce, nie tylko niesprawiedliwe, ale stanowiące wręcz zaprzeczenie sprawiedliwości. Możesz całe życie zapieprzać, dojść do czegoś w życiu własną pracą, pomagać innym, oddawać krew, wspierać finansowo chorych – a potem umrzeć na raka w wieku 37 lat. A możesz całe życie się opierdalać, mieć wszystko i wszystkich w dupie, i dożyć starości w luksusie, bo miałeś bogatego starego. Możesz mieć dwa lata, nie zdążyć zrobić NIC złego, i dostać wyrok śmierci. Świat to fatalne, okrutne miejsce. Pełne nienawiści, bólu, podłych ludzi, łez i rozpaczy.

I świat to piękne, magiczne, cudowne miejsce. Szum morza, który zachwyci każdego, kto na chwilę przystanie w swym pędzie, by go docenić. Magia budzącej się do życia przyrody. Muzyka, natura, przyjaźń, wiosna, zimne piwo po pracy, biwak pod namiotami.

I miłość.

Czasem potrafi być tak wielka, że dwoje ludzie poświęca się bez reszty, całodobowo, na 110% swojej energii, by opiekować się, przytulać, próbować ulżyć w cierpieniu owocowi swoich uczuć i walczyć o jego prawo do życia. Wbrew kierunkowi, w którym zmierza świat. Wbrew cywilizacji śmierci.

Odwieczna wojna piękna z okrucieństwem. Nie my jesteśmy od decydowania o wyniku tej wojny, nie my ją rozstrzygniemy.

Ale nie jesteśmy bez wpływu na nią.

Osoby wierzące proszę o modlitwę za Alfiego.”

Zachęcam do udziału w akcji:

https://www.facebook.com/events/2093353267606942/

 

Autor wstępu: Kamil Janczarek

Źródło zamieszczonego tekstu:

 

 

 

 

Rozebrali pomnik milicjantów w Pomiechówku

W dniu dzisiejszym, wczesnym rankiem ze stacji PKP w Pomiechówku ostatecznie został usunięty pomnik milicjantów. Od wielu lat zbiegało o to wielu mieszkańców naszego powiatu. Między innymi Stowarzyszenie im. Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja”, które jako cel statutowy wyznaczyło sobie usunięcie komunistycznego postumentu. Czytaj dalej Rozebrali pomnik milicjantów w Pomiechówku

Czosnów: Oględziny terenu przewidzianego pod budowę pomnika niepodległości

13 kwietnia w Czosnowie przeprowadzono oględziny terenu przewidzianego pod budowę pomnika niepodległości. W spotkaniu z artystą rzeźbiarzem Andrzejem Łopińskim udział wzięli przedstawiciele Komitetu Społecznego „Orzeł”:  Ewa Zygmunt, Marcin Wartałowicz, Wójt Gminy Czosnów Antoni Kręźlewicz, Zastępca Wójta Piotr Rutkowski i Kierownik Wydziału Inwestycji Urzędu Gminy Czosnów inż. Marek Ogrodowski, który stanął po drugiej stronie aparatu fotograficznego. Czytaj dalej Czosnów: Oględziny terenu przewidzianego pod budowę pomnika niepodległości

Porady prawne za darmo, ale nie dla wszystkich

Od stycznia mieszkańcy naszego powiatu, podobnie w jak całym kraju, mogą korzystać z bezpłatnych porad prawnych w ramach rządowego programu nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej. Pomoc realizowana jest ze środków rządowych. Mieszkańcy mogą korzystać z porad w punktach udostępnionych przez gminy i powiaty. Czytaj dalej Porady prawne za darmo, ale nie dla wszystkich

NDM:Budka przerosła burmistrza

Pan Wojtek, stopik dbający o bezpieczeństwo dzieci przechodzących przez pasy przy skrzyżowaniu ulic Paderewskiego i Modlińskiej w Nowym Dworze Mazowieckim został przeniesiony w nowe miejsce. Od drugiej połowy marca pracuje przy skrzyżowaniu ulic Modlińskiej i Słowackiego. W poprzednim miejscu miał do dyspozycji budkę, gdzie mógł schować się przed deszczem, w nowym miejscu – przydrożną skrzynię, na której może tylko usiąść. Dlaczego? Przeniesienie budki z jednego miejsca na inne przerosło burmistrza  Jacka Kowalskiego. Czytaj dalej NDM:Budka przerosła burmistrza

Czosnów: Interwencja radnego pomogła

Trzeba było interwencji radnego powiatowego Marcina Ozdarskiego, by sytuacja pacjentów w ośrodku podstawowej opieki zdrowotnej w Cząstkowie Mazowieckim uległa poprawie. Od 2 kwietnia w przychodni będzie pracował dodatkowy lekarz, co powinno znacznie ułatwić dostęp pacjentów do porad medycznych. Czytaj dalej Czosnów: Interwencja radnego pomogła

Wywiad z Marcinem Manowskim i Kamilem Ocipką: Sekcji tenisa stołowego SRS ŁOMNA

„Wspaniali Ludzie z Gminy Czosnów poprzez nowy projekt jakim jest SRS ŁOMNA próbują stworzyć warunki do uprawiania tenisa stołowego przez dzieci i młodzież. Nie jest łatwo, bo startują od początku, ale z wielkimi nadziejami, ambicjami i marzeniami. Kto z nas w życiu nie startował tak jak oni… jedynie z głową pełną wiary…”- taki wpis ukazał się na portalu Grodzisk Sport News a związany jest z powstaniem w Gminie Czosnów sekcji tenisa stołowego SRS ŁOMNA.

Wywiad z Marcinem Manowskim – przewodniczącym Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Sportu w Gminie Czosnów, oraz Kamilem Ocipką- członkiem zarządu Stowarzyszenia i kierownikiem Sekcji Tenisa Stołowego SRS Łomna rozmawia Kazimierz Wybranowski. Czytaj dalej Wywiad z Marcinem Manowskim i Kamilem Ocipką: Sekcji tenisa stołowego SRS ŁOMNA