Czosnów: Podsłuchane z urzędu – czyli Ucho Wójta cz. 2

W Czosnowie mamy pierwszego celebrytę, w sklepach brakuje popcornu

Odkąd w Czosnowie jeden z urzędników postanowił zostać celebrytą, w sklepach wyprzedano wszystkie zapasy popcornu. Kiedy ów urzędnik siada przed komputerem i prawi swoje mądrości, opluwając i obrzucając błotem każdego, kto nie kocha naszych lokalnych władz i jedynie słusznej partii – tysiące Czosnowian wrzuca popcorn do mikrofali i zasiada przed komputerem. Seanse owego celebryty potrafią trwać i … 36 godzin. Kto nie ma FB niech żałuje.

Paweł na co dzień w urzędzie (prócz zajmowania się działalnością celebrycką) zajmuje się promowaniem lokalnych wyrobów. Plotki głoszą, że ostatnio promował nalewki Koła Gospodyń Wiejskich. Patrząc na to co wyprawia nasz celebryta widać, że owa nalewka musi dawać niezłego kopa. Nie ma to jak Panie z naszego Koła – widać nie żałują procentów.

Paweł przez kolegów w Urzędzie nazywany „Góral” lub „skandalista perfumista”  zasłynął miedzy innymi wypowiedziom, że droga w Dębinie jest tak dobrze przez powiat wykonana, że jeździ nią … 160 km/h. Drodzy mieszkańcy Dębiny strzeżcie się.

Nasz bohater mądrze wypowiada się niemal w każdym temacie. Wziął udział miedzy innymi w dyskusji na temat połączenia komunikacyjnego w naszej gminie. Zaproponował wydłużenie kursowania linii ZTM poprzez zrobienie przez autobus trzech okrążeń wokół ronda w Dębinie. Myślimy, że oprócz pierwszego celebryty mamy w Czosnowie też swojego Ryśka Petru.

Paweł w jednym z ostatnich wpisów porównał się do Romana Kluski.

Tego typu wpisów jest więcej… Ze względu na ograniczony format artykułu, oraz w związku z tym, że chcemy poruszyć jeszcze inne tematy – na tym zakończymy.

Z ostatniej chwili:

Wójt zakazał Pawłowi wypowiadania się na FB – powód, kompromitowanie wpisami powagi urzędu Gminy. Zakazy wypowiadania się to raczej domena biskupów, ale cóż – decyzja to decyzja.

Wójt musi liczyć się z petycją podpisaną przez setki mieszkańców z apelem o cofnięcie decyzji. Takiej rozrywki nikt inny jak nasz urzędnik-celebryta mieszkańcom nie zapewni. Protest również złożą lokalni właściciele sklepów, w związku ze znaczącym spadkiem sprzedaży popcornu.

My również dołączamy się do tej prośby – Panie Wójcie nie zabieraj Nam Pan naszego Ryśka … ups Pawła- bez niego nasza rubryka upadnie!

Budowanie rozpoznawalności

 Życie nie znosi próżni. Po Pawle szybko pojawili się chętni do przejęcia schedy. Radna Powiatowa Ania, aby zainteresować swoim istnieniem opinię publiczną postanowiła upublicznić swoje prywatne rozmowy z Radnym Manowskim- tak, tym który ośmielił się zostać radnym nie startując z listy czterolistnej koniczynki. Zdumiewająca była treść upublicznionej prywatnej rozmowy. Podobno Manowski miał zaproponować, aby w sprawach miejscowości Czosnów ściśle współpracować pomiędzy Radnym, Radną Powiatową a Sołtysem, którzy są po różnych stronach barykady,  a różnice zdań odłożyć na kampanię wyborczą. Co w tym złego zapytacie się Państwo? Okazało się, że według pani Ani było to nieszczere i postanowiła upublicznić prywatną rozmowę.

Na dodatek bezczelny Manowski postanowił wśród mieszkańców Czosnowa zebrać podpisy pod petycją w sprawie przebudowy placu zabaw w Czosnowie. 230 podpisów zrobiło na Wójcie ogromne wrażenie, więc przed wyborami należało to uczynić. Pani Ania otrzymała zadanie aby poinformować opinie publiczną, że to nie zasługa mieszkańców a dwóch urzędniczek. No i się zaczęło….. uznano, że petycja, pod którą zbierano podpisy od początku kwietnia nie miała znaczenia na decyzje Wójta w połowie maja. Nie miało znaczenie 230 podpisów mieszkańców… co zatem zadecydowało? Pismo Pani Ani z lipca poprzedniego roku… Nie żartujemy, tak piszą.  Akcja była tak nieudolnie przeprowadzona, a argumenty tak idiotyczne, że wójt się wściekł, wstyd na cała gminę, Biskup Antoni zastanawia się aktualnie czy nie nakazać milczenia Pani Annie.

Wójt nie był zadowolony także po pierwszym odcinku ucha Wójta – jak oni mogą pisać, że z moich list do powiatu startują tylko urzędnicy i żony urzędników, oraz lokalni przedsiębiorcy. Faktycznie nastąpiła pomyłka, za którą przepraszamy! Z list Wójta do powiatu nie startują żony urzędników, tylko mężowie urzędniczek.

Z życia opozycji

Czosnów jak Warszawa czyli jazda bez trzymanki

O Manowskim już pisaliśmy w kwestii upublicznienia rozmowy i walki o palmę pierwszeństwa w kwestii placu zabaw. Cóż, okręg Czosnów jest ciekawy i wszystkie siły są rzucone na niego. Kampania trwa tu jak w Warszawie ostro i bezlitośnie, a dlaczego? Otóż Człowiek ten w wieku 25 lat został radnym. Cztery lata rzucono na ten teren wszystkie siły, organizowano prawybory, rozsiewano plotki, wrzucano do skrzynek ulotki z przekreślonym zdjęciem czerwoną farbą… i co – radny otrzymał 214 głosów, zaś konkurent popierany przez Wójta 80. Ta zadra w sercu wciąż boli. Teraz do walki zaprzęgnięto też Internet – duch czasów. Dlaczego najbrudniejsza kampania trwa tutaj? Dlatego, że Manowski nie dość, że został radnym to jeszcze buduje struktury i listy wyborcze w innych okręgach. Gdyby nie te listy, w większości okręgów nie odbyłyby się wybory, gdyż startowałby tylko jeden kandydat.

Życzmy Cierpliwości radnemu Bręgoszewskiemu

Radny Krzysztof Bręgoszewski po raz trzydziesty trzeci zwrócił się z prośbą o stworzenie na stronie internetowej przewodnika turystycznego, ukazującego wszystkie ciekawe miejsca naszej Gminy. Po raz trzydzieści trzeci otrzymał odpowiedź, że Gmina niezwłocznie się tym zajmie.

W następnym odcinku miedzy innymi o historii celebryty – Pawła, który niegdyś działał w (sic!) opozycji. O tym jak przeszedł na  dobrą stronę mocy i został urzędnikiem przeczytają Państwo w III odcinku. Zapraszamy do lektury.

Powyższy tekst ma charakter humorystyczny. Przed wyciągnięciem pochopnych wniosków prosimy o uśmiech, dystans i dużo humoru! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *