Jak będzie wyglądać rewitalizacja Placu Solnego

Kilka miesięcy temu pojawiła się koncepcja zagospodarowania Placu Solnego. Jak można przeczytać na www.nowydwormaz.pl – Wspólnymi siłami pod okiem architekta i planistów udało się stworzyć wizję, w której priorytetami są: rozwój oferty turystycznej i rekreacyjno-sportowej, stworzenie nowych miejsc integracji i wzrost poczucia tożsamości lokalnej, tworzenie odpowiednich warunków do życia – rozwój mieszkalnictwa.

Jak zakłada plan, Plac Solny, który dziś szpeci, ma stać się wizytówką Nowego Dworu Mazowieckiego. Zgodnie z planem powstanie na nim mapa Nowego Dworu Mazowieckiego, po której można chodzić z niewielkimi ciekami wodnymi imitującymi Wisłę, Narew i Wkrę. Mapa oraz okolica ma być widoczna z wieży widokowej inspirowanej dawną budowlą strażacką. Koncepcja przewiduje nowe budynki w najbliższym otoczeniu placu. To z niego ma prowadzić główne wejście na wał.

Mimo, że plac straci swoją funkcję parkingu, przewiduje się budowę jednopoziomowego parkingu podziemnego na ok. 120 aut. Bulwar o długości półtora kilometra ma oddzielić ruch pieszy od kołowego. Przewiduje się budowę trzech sąsiadujących ze sobą budynków: siedzibę wędkarzy, WOPR i policji rzecznej z bazą gastronomiczną, sekcji kajakarskiej NOSiR z odpowiednim zapleczem. Przy budynkach zlokalizowane będą pomosty oraz miejsce do slipowania łodzi. Plaża miejska ma zostać wzbogacona o wypłycony basen.

W okolicach kanałku dawnej „Polleny” przewidywana jest budowa osiedla, na którym mogą powstać obiekty od niskiej zabudowy do kilkukondygnacyjnej, apartamentowej. Zbiornik wodny zabezpieczony śluzą zostanie przekształcony w marinę. Koncepcja przewiduje obiekty użyteczności publicznej, skwer, plac.

Projekt zostanie zrealizowany w ramach Nowodworskiego projektu „RESTAURA”, który z kolei jest realizowanego w ramach programu Interreg Europa Środkowa, który stał się częścią Europejskiego Roku Dziedzictwa Kulturowego. Wydarzenie przebiega pod hasłem – „Nasze dziedzictwo: gdzie przeszłość spotyka przyszłość”.

Autor: Kazimierz Wybranowski +

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *