Sprawdziliśmy kwoty nagród dla pracowników w gminach i starostwie

Kilka tygodni temu w jednym z tygodników pojawił się artykuł, w którym autor oskarżył burmistrza Gminy Zakroczym Artura Ciecierskiego o rozrzutność. Pieniądze, o których można było przeczytać jako przetrwonionych zostały przeznaczone na nagrody dla pracowników. Po uznaniu tematu za ciekawy, postanowiłem sprawdzić, jak to wygląda w innych gminach naszego powiatu oraz w Starostwie Powiatowym.

Na wstępie należy podkreślić, że nie jestem przeciwnikiem nagród motywacyjnych dla pracowników. Jak powiedział John D. Rockefeller – Znalezienie i zatrzymanie najlepszych pracowników jest najbardziej wartościową zdolnością. Żeby wartościowego pracownika zatrzymać, trzeba go właściwie wynagradzać. W przeciwnym razie znajdzie się ktoś kto doceni go za nas.   Nie mam zamiaru również oceniać, czy nagrody zostały przyznane słusznie. To wiedzą nasi samorządowcy i ich pracownicy. My rozliczymy ich podczas wyborów. Dlatego tekstów o rozrzutnych burmistrzach i wójtach tym razem nie będzie.

Wśród gmin na pierwszym miejscu jest Nowy Dwór

W odpowiedzi jaką uzyskaliśmy z zakroczymskiego magistratu wynika, że w 2017 roku na zatrudnionych 45 pracowników, 37 otrzymało nagrody w łącznej kwocie 38 598,62 zł netto. Dla porównania w stolicy naszego powiatu, Nowym Dworze Mazowieckim na nagrody zostało przeznaczonych łącznie 485 876,76 zł na 113 zatrudnionych pracowników. Co w przeliczeniu na osobę wychodzi średnio 4 299,79, przy czym np. zastępca Burmistrza, sekretarz i skarbnik otrzymali po 16.848,80 zł. Bez wątpienia korzystniejsze jest podjęcie pracy w Nowym Dworze, gdyż w Zakroczymiu średnio na pracownika wychodzi 1043 PLN.

W Nasielsku w 2017 roku pracowały 64 osoby, które otrzymały równo po 400 zł brutto. Wyjątkiem był Skarbnik, który otrzymał 3300 zł brutto. Łącznie daje to kwotę 28 500 zł brutto. W Pomiechówku z kolei na dzień 31 grudnia 2017 roku pracowało 69 osób. Wójt Gminy Pomiechówek na nagrody dla swoich pracowników przeznaczył łącznie 20 125,42 zł netto.

Na drugim miejscu w hojności na nagrody dla pracowników po burmistrzu Jacku Kowalskim, jest wójt Czosnowa Antoni Kręźlewicz. Kwota jaka została przeznaczona na nagrody w tej gminie to 148 502 zł netto (sic!), na 62 zatrudnionych pracowników. Średnio na pracownika daje to 2 395,19 zł netto.

Trzecie miejsce pod względem wypłaconych nagród, po Nowym Dworze i Czosnowie zajmuje Starostwo Powiatowe. W starostwie zatrudnionych było 113 osób, na nagrody przeznaczono 141 972,18 zł. Pracownicy średnio otrzymali po 1 256,39 zł.

Zgodnie z przedstawionymi kwotami, zdecydowanie na pozycję lidera wysuwają się burmistrz Jacek Kowalski i wójt Antoni Kręźlewicz. Na trzecim miejscu znajduje się starostwo, które zatrudnia najwięcej pracowników. Zakroczym jest dopiero na czwartym miejscu, jednak kwota wypłaconych nagród jest prawie czterokrotnie mniejsza niż w trzecim Starostwie.  Najoszczędniej wypadają Nasielsk i Pomiechówek. Jak widać oskarżenia o rozrzutność burmistrza Ciecierskiego nie mają realnych podstaw. Zwłaszcza, że często podkreśla, iż postęp i zmiany w gminie to zasługa jego zespołu. Czyli ludzi, którzy pracują w urzędzie gminy. Ludzi, którzy wyprowadzili gminę ze skraju bankructwa.

KJ

Jeden komentarz do “Sprawdziliśmy kwoty nagród dla pracowników w gminach i starostwie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *